Gdybym miała wskazać jeden dodatek, który najszybciej podnosi facetowi poziom, nie byłby to zegarek. Byłyby to okulary przeciwsłoneczne. Zakładasz — i w sekundę masz charakter. Dobre oprawki dodają klasy zwykłemu T-shirtowi, porządkują twarz i, nie oszukujmy się, dodają odrobinę tajemnicy. A my to lubimy.
Kształt twarzy: zasada kontrastu
Najprostsza reguła, która naprawdę działa: oprawki powinny być przeciwieństwem linii Twojej twarzy. Okrągła twarz lubi kanty — wayfarery, prostokąty, modele geometryczne. Kwadratowa, z mocną szczęką łagodnieje przy pilotkach i okrągłych oprawkach. Owalna ma najłatwiej — pasuje jej prawie wszystko. Pociągła zyskuje przy większych, wyższych szkłach, które ją optycznie skracają.
Trzy modele, które bronią się zawsze
Pilotki w cienkim metalu — klasyka, która pasuje i do garnituru, i do skórzanej kurtki. Wayfarery — czarny lub szylkretowy acetat, najbardziej uniwersalny kształt świata. Clubmastery — z mocną górną linią, dla facetów, którzy lubią styl retro i koszule. Jeśli masz mieć jedną parę, wybierz z tej trójki.
Okulary to jedyny dodatek, który nosisz na twarzy. Warto, żeby mówił o Tobie coś dobrego.
Czego unikać
Sportowych, opływowych „szybek” do wszystkiego poza rowerem i nartami. Lustrzanek w kolorach tęczy do koszuli. Ogromnego logo na zausznikach. I — moja prośba osobista — okularów noszonych na karku albo w pomieszczeniu.
Na co patrzeć przy zakupie
Filtr UV400 — bez dyskusji. Ciemne szkła bez filtra są gorsze niż brak okularów. Szerokość — oprawki kończą się mniej więcej na linii skroni. Linia brwi — górna krawędź biegnie tuż pod brwiami albo po ich linii. Polaryzacja — jeśli dużo jeździsz autem, docenisz ją pierwszego słonecznego dnia.
I jeszcze jedno
Kiedy z kimś rozmawiasz — zdejmij je. Okulary są świetne, ale kontaktu wzrokowego nie zastąpi nic. Tajemniczość działa do momentu powitania. Potem chcę widzieć Twoje oczy.



