Powiem Ci coś, czego raczej nie usłyszysz od kobiety na pierwszej randce: oceniłam Cię, zanim usiadłeś. Nie z wyrachowania — tak po prostu działa głowa. Pierwsze wrażenie powstaje w kilka sekund i potem reszta wieczoru albo je potwierdza, albo z nim walczy. Dobra wiadomość? Prawie nic z tego, na co patrzymy, nie kosztuje fortuny.
1. Czy ubranie na Tobie leży
To numer jeden, z dużą przewagą. Koszula za 150 zł w dobrym rozmiarze wygrywa z koszulą za 900 zł, która wisi na ramionach. Szew rękawa ma kończyć się tam, gdzie kończy się Twoje ramię. Spodnie nie mogą marszczyć się w harmonijkę nad butem. Jeśli masz zainwestować w jedną rzecz — zainwestuj w krawca. Skrócenie rękawów i zwężenie nogawek to grosze, a efekt jest jak nowa sylwetka.
2. Buty
Tak, to prawda — patrzymy na buty. Nie na markę, tylko na stan. Czyste, zadbane, dopasowane do reszty. Zdarte czubki i brudne sznurówki mówią: „nie zwracam uwagi na szczegóły”. A kobieta, świadomie czy nie, od razu przekłada to na inne sfery życia.
3. Dłonie i zapach
Krótkie, czyste paznokcie. I zapach — ale taki, który czuć dopiero z bliska. Perfumy mają być nagrodą za podejście bliżej, a nie ostrzeżeniem z drugiego końca sali. Dwa psiknięcia, nie sześć.
Nie musisz wyglądać bogato. Masz wyglądać jak ktoś, kto o siebie dba.
4. Czy czujesz się w tym sobą
Widać, kiedy facet jest przebrany. Marynarka, w której się garbisz i co chwilę ją poprawiasz, działa gorzej niż prosty, ciemny sweter, w którym jesteś rozluźniony. Swoboda jest bardziej pociągająca niż elegancja na siłę.
Czego prawie nie zauważamy
Logo. Ceny zegarka. Tego, czy kurtka jest z tego sezonu. Naprawdę. Jeśli ktoś ocenia Cię po metce, to raczej informacja o tej osobie niż o Tobie.
Zestaw, który zawsze działa
Ciemne, dopasowane jeansy albo chinosy. Gładki T-shirt lub koszula w dobrym rozmiarze. Skórzane buty albo czyste, minimalistyczne sneakersy. Jedna rzecz z charakterem — zegarek, dobre okulary, kurtka. Tyle. Resztę robi wyprostowana sylwetka i to, że patrzysz mi w oczy.



